Z historii założenia miasta

Upłynęło już wiele lat, kiedy to przez dzikie puszcze Beskid i Podbeskidzia toczyła się ścieżka handlowa z biskupskiego Ołomuńca do królewskiego Krakowa. Była pełna pułapek i niebezpieczeństwa w postaci rozbójników lub dzikich zwierząt. Dlatego kupcy na pewno cieszyli się, kiedy na spływie rzeczki Morawki z rzeką Ostrawicą powstały w 14.w. z dwu wiosek dwa miasteczka, w których istniała możliwość wypoczynku w przynajmniej relatywnym bezpieczeństwie. Na morawskim brzegu Mistek – który pierwotnie nazywał się Friedeberg – dopiero kiedy pod koniec 14. w. splądrowały go wojska nieprzyjacielskie, zbudowali sobie obywatele Nowe Miasto,
a więc Mistek. Na śląskim brzegu potem wioskę Jamnicę zastąpiło miasto Frydek.

Obywatele zajmowali się głównie rolnictwem, handlem i rzemiosłami, a najwięcej bali się pożarów, powodzi, plag (a więc epidemii) i walek. Podczas ostatniej (2. światowej – w r. 1943) z Frydku i Mistku zrobili morawsko-śląskie dwumiasto Niemcy. I tak już pozostało. Tylko jego nazwa kilkakrotnie zmieniła się, z Frydku został na chwilę Frydek-Mistek, potem Mistek, dopiero w roku 1955 miasto wróciło do połączenia poprzednich imion – Frydek-Mistek. Dzisiaj należą do niego też gminy z poetycznymi nazwami Chlebowice, Zelinkowice, Łysówki, Liskovec i Skalica. Z 60 000 obywateli jest miastem statutowym. Każde z pięciu stuleci coś mu dodało, a więc może się teraz pysznić wielu ciekawymi budynkami, zdarzeniami, przedmiotami historycznymi, ale też piękną przyrodą wokół. Dajmy zwabić się na niektóre miejsca i spotkać się tu z ludźmi, mitami, cudami i prawdziwymi zdarzeniami, które są z nimi związane.

 

Znak miasta

Co jest ciekawego na znaku Frydku?

Pierwsza litera nazwy miasta na pewno znaczyła dumę jego obywateli. (Chyba żadne inne miasto nie ma w herbie tak znacząco swoich inicjałów.) Historycy długo nie mogli dogadać się, jakie znaczenie ma połowa orła na prawej stronie (z naszego widoku lewej) stronie. W końcu stwierdzili, że chodzi o „figury“ z herbu cieszyńskich księży, do których miasto w 15. i 16. w. należało. Obrazek można sobie więc wyobrazić w ten sposób, że Frydek czuł się dobrze pod skrzydłami ochronnymi tych szlachetnych panów.

Co jest ciekawego na znaku Mistku?

Na pewno jest ciekawe, że główny motyw znaku miasta, które prawdopodobnie nigdy nie miało wałów, tworzą skrzyżowane obcięte pienie drzew, które wojsko właśnie do ich złażenia zaimprowizowanie używało. W tym przypadku chodzi o pozostałość herbu Hynka z Frydlantu, z rodu Ronowców, do którego Mistek należał w 14. w. A różyczki po stronach i na górze są również pierwotne, pomimo że w 18. w. grawer przez pomyłkę czy usiłowanie o uproszczenie sobie pracy na czas zastąpił je trzema gwiazdami. Ale teraz jest już wszystko tak, jak powinno być.

Obecną odmianę znaku utworzył w r. 1992 pan Wilem Kocych, który ze swoim projektem wygrał konkurs na sporządzenie nowych symboli miejskich, do których należy też flaga.